Rurociąg kłamstw i fantazji

00:00
Rurociąg kłamstw i fantazji
Please rate your listening experience

Zbliża się zima, a wraz z nią nowa seria dobrze znanych kremlowskich narracji dezinformacyjnych na temat dostaw energii do UE oraz absurdalnych „antyrosyjskich” sankcji.

Retoryka pozostaje w dużej mierze niezmieniona od wiosny 2022 r., kiedy to Putin odciął dostawy energii dla Europy, żądając zniesienia unijnych sankcji. Według prokremlowskich dezinformatorów Europejczycy sami sobie szkodzą – ich gospodarki załamały się z powodu braku dostaw rosyjskich surowców energetycznych, a jednocześnie sankcje mają znikomy wpływ na samą Rosję, która buduje nową, lepszą przyszłość i zostawia swoich dawnych unijnych klientów daleko w tyle.

UE na skraju upadku?

Minęły dwa lata – co się zmieniło? Niewiele, ale pojawiło się kilka interesujących wątków w niektórych dobrze znanych narracjach. Na przykład w 2022 r. kremlowscy propagandyści kreślili apokaliptyczne wizje, w których UE pogrąża się w zimowych ciemnościach z powodu braku rosyjskiego paliwa, Europejczycy zamarzają, a na ulicach dochodzi do zamieszek.

Prognozowali, że doprowadzi to do obalenia rządów UE, a nawet rozpadu samej Unii. W podobny sposób zapowiadali też upadek UE podczas pandemii COVID-19. Kremlowscy agitatorzy pomylili się już wiele razy.

Co tak naprawdę stało się z cenami gazu w Europie?

Nie spełniły się marzenia Kremla i Gazpromu o wykorzystaniu gwałtownego wzrostu cen gazu w Europie do szantażu politycznego. Poniższy wykres, przygotowany przez Trading Economics, przedstawia ceny kontraktów terminowych na europejski gaz. Pokazuje on, że rosyjskim kampaniom zastraszania i manipulowania rynkiem można przeciwdziałać poprzez skoordynowane działania na poziomie UE.

  1. 24 lutego 2022 r.: pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
  2. Rosja ogranicza eksport gazu do UE, aby zmusić ją do zniesienia sankcji. Eksport gazu zostaje niemal całkowicie wstrzymany.
    Od lipca do sierpnia 2022 r.: UE pozyskuje innych dostawców gazu i przyjmuje rozporządzenie w sprawie zmniejszenia zapotrzebowania na gaz, a następnie specjalne przepisy służące obniżeniu cen energii.
  3. Sabotaż gazociągów Nord Stream 1 i 2 w dniu 26 września 2022 r.: bardzo krótki i ograniczony wpływ, który nie zmienił trendu na rynku.

Co się zmieniło?

Wydaje się, że w tym roku propagandyści w końcu zrozumieli pewne rzeczy. Nie ma już nieustannego straszenia przerwami w dostawie prądu i niepokojami społecznymi w UE. Tym razem dezinformatorzy skupiają się na Ukrainie i przewidują tam zimą ciężką sytuację po serii systematycznych ataków rosyjskich rakiet i dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Ataki te mogły być według ONZ „pogwałceniem fundamentalnych zasad międzynarodowego prawa humanitarnego”.

Kolejna różnica, jaką można zauważyć, to znaczące zmniejszenie się liczby opowieści dotyczących Niemiec. Prokremlowscy propagandyści obsesyjnie koncentrują się na rzekomym upadku niemieckiej gospodarki, widząc w nim oznakę szerszych problemów gospodarczych w całej UE. Tym razem jednak pojawia się mniej tego typu twierdzeń. Przewidywania o zapaści Niemiec okazały się przedwczesne. Prognozuje się nawet odbicie niemieckiej gospodarki w 2025 roku.

Trudno zmienić stare przyzwyczajenia: „rychły upadek UE”

We wrześniu 2024 r. kremlowskie źródła propagandowe cytowały wybiórczo raport Mario Draghiego z Komisji Europejskiej, ostrzegający, że UE może przestać istnieć z powodu negatywnych skutków gospodarczych sankcji. Jak głosi często powtarzana narracja dezinformacyjna kremlowskich propagandystów, na sankcjach korzystają tylko Stany Zjednoczone.

Motywem przewodnim prokremlowskiego przekazu od czasu wprowadzenia unijnych sankcji jest twierdzenie, że sankcje niszczą UE, która rzekomo „popełnia energetyczne samobójstwo”, a jednocześnie są one w pewien sposób korzystne dla Rosji. Kremlowscy propagandyści przekonują, że w końcu przecież i tak wszyscy potrzebują rosyjskiego gazu i ropy!

Dobrze sobie radzimy, ale czy możecie jednak znieść te sankcje?

Inny dobrze znany wątek kremlowskiej dezinformacji głosi, że sankcje są nieskuteczne albo przynajmniej nie działają tak, jak powinny. Według tej narracji, nie stanowią one żadnej kary. Rosja i tak świetnie sobie radzi bez UE.

Jak informowaliśmy już wcześniej, Moskwa lubi fantazjować o tworzeniu nowego porządku świata, czyli kształtowaniu „bardziej sprawiedliwej przyszłości dla Globalnego Południa”. W związku z tym zawiera umowy na dostawy energii z Indiami oraz o współpracy nuklearnej z krajami afrykańskimi, które postrzegają Moskwę jako „wiarygodnego partnera”. Jednak rzeczywistość może być dla Kremla nieco mniej różowa niż jego fantazje, na co wskazują rosyjskie marzenia o rurociągu w Chinach.

Zielona agenda UE to „słabo ukrywana rusofobia”

Rosyjskie państwowe i prokremlowskie media chętnie powtarzają, że zaangażowanie UE w zieloną politykę jest „wymuszone” i w gruncie rzeczy stanowi oszustwo.

Państwowe media rosyjskie nadające w językach europejskich twierdzą, że Niemcy manipulowały danymi dotyczącymi emisji metanu, która miała być według propagandystów aż 220 razy wyższa niż powinna.

W skoordynowany sposób, powielając te same narracje i słowa na różnych platformach i w różnych kanałach, w prokremlowskim systemie wyśmiewa się odnawialne źródła energii, przekonując, że nigdy nie zastąpią one ropy i gazu. Unia Europejska – kontynuują propagandyści – dokonała złego wyboru. Według nich zielona agenda UE doprowadzi do upadku Wspólnoty, a„rusofobizacja” rynku energii okaże się całkowicie niezrównoważona.

Tymczasem powoli zaczyna się zima. Zwykli Rosjanie mieszkający poza dużymi ośrodkami miejskimi zapewne wracają pamięcią do ubiegłego roku, kiedy to w różnych częściach kraju zdarzały się przerwy w dostawie ogrzewania i prądu przy dużych mrozach. W tym roku być może to oni – a nie obywatele UE – postanowią zaprotestować.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    %s

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist